W moim gabinecie doświadczam baaardzo terapeutycznego widoku 🌱
Kwiatek, którego przestawiałam w różne miejsca, próbowałam „i tego i tamtego” i miałam poczucie, że guzik wyszło 🤷♀️
W końcu zostawiłam go gdzieś samemu sobie, zmęczona szukaniem dla niego rozwiązań. Powiedziałam trudno.
Jak widać roślinka mądrzejsza niż ja, sama znalazła rozwiązanie 😊
I tak mu się przyglądam i myślę sobie, że:
🌱 ze starego kłącza może rozwinąć się nowe
🌱 nowe rozwinęło się właśnie dzięki staremu i dzięki niemu miało szanse zaistnieć
🌱 żeby nowe mogło się rozwijać, stare musi odejść…
Oto historia tej roślinki i nie tylko…. ale może być to opowieść o nas samych, o ludziach z różnymi historiami i życiorysami…
Historie, które nas utworzyły, które są w nas, mogą być naszym zasobem, z którego może rozwinąć się nowe, w tym nasze, nowe życie 🌱🌿🪴
Być może coś „przeżyte” należy wtedy pożegnać i zrobić miejsce na nowe…
Decyzja należy do nas 😊